Pokazywanie postów oznaczonych etykietą korale. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą korale. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 29 stycznia 2013
poniedziałek, 25 czerwca 2012
sobota, 18 lutego 2012
korale, korale, korale...
efekt pracy sprzed kilku dni...
ostatnio dużo pracy muszę poświęcić na rozliczenia różnego typu ubiegłego roku i to nie tylko rozliczenia w excelu :-)) takie życiowe również....
ostatnio dużo pracy muszę poświęcić na rozliczenia różnego typu ubiegłego roku i to nie tylko rozliczenia w excelu :-)) takie życiowe również....
niedziela, 5 lutego 2012
korale, długie na metry....
wczoraj się zawzięłam i zrobiłam kilka sztuk bardzo długich korali, z drobnych 2mm koralików, trochę czasochłonna praca...
wtorek, 31 stycznia 2012
sikoreczki, szydełkowane korale :-))) i 6 kg mniej...
na balkonie parę dni temu pojawiły się dwie sikorki, a tak rzadko można je teraz spotkać...
na szydełku zrobiłam sobie korale grafitowe, długie jak lubię, korale idealnie pasują mi do bransoletki też z koralików z bryłkami howlitu w kolorze czerwieni
i kolejne korale (nie dla mnie) z masy perłowej w odcieniach fioletu...
ostatnio trochę mało czasu jakoś mogę wygospodarować na swoje robótki, w pracy dużo nowych spraw, moja waga nadal dla mnie łaskawa - już 6 kg od grudnia, mam tyle planów, marzeń i nie zatrzymam się na tym...
na szydełku zrobiłam sobie korale grafitowe, długie jak lubię, korale idealnie pasują mi do bransoletki też z koralików z bryłkami howlitu w kolorze czerwieni
i kolejne korale (nie dla mnie) z masy perłowej w odcieniach fioletu...
ostatnio trochę mało czasu jakoś mogę wygospodarować na swoje robótki, w pracy dużo nowych spraw, moja waga nadal dla mnie łaskawa - już 6 kg od grudnia, mam tyle planów, marzeń i nie zatrzymam się na tym...
środa, 21 grudnia 2011
korale...
korale z drobnych koralików (2mm) - bardzo lubię takie długie korale, żeby owinąć sobie szyję kilka lub nawet kilkanaście razy...
środa, 14 grudnia 2011
środa, 7 grudnia 2011
dzisiaj wisiorek i korale...
wisiorek z masy perłowej w odcieniach zieleni dla sąsiadki... dzisiaj go skończyłam, chociaż nie jest idealny to mam nadzieję, że sprawi jej radość :-))
i ciąg dalszy zamówienia na korale...
i ciąg dalszy zamówienia na korale...
piątek, 2 grudnia 2011
biżuteria sutasz (soutache)
W ostatnim czasie nie miałam jakoś nastroju na sutasz i haftowanie. Kupiłam sobie mnóstwo tasiemek w różnych kolorach i czekałam na natchnienie :-))) Tak naprawdę to chyba brak czasu zniechęcał mnie do zaczęcia czegokolwiek, bo to naprawdę bardzo długo czasu potrzeba aby z tych sznureczków powstało jakieś małe cudo.
I tak kosztem trochę zarwanej nocy :-) powstał wisior z marmuru i naturalnych perełek w odcieniach fioletu i różu oraz kolczyki z pastylek howlitu w kolorach fioletu.
kolejne były kolczyki z masy perłowej i kuleczek piasku pustyni - bardzo podobne do tych wykonanych kiedyś dla Małgorzaty...
a jeszcze całkiem niedawno powstały kolejne zamówienia na korale (część już sprzedana nawet)...
I tak kosztem trochę zarwanej nocy :-) powstał wisior z marmuru i naturalnych perełek w odcieniach fioletu i różu oraz kolczyki z pastylek howlitu w kolorach fioletu.
kolejne były kolczyki z masy perłowej i kuleczek piasku pustyni - bardzo podobne do tych wykonanych kiedyś dla Małgorzaty...
a jeszcze całkiem niedawno powstały kolejne zamówienia na korale (część już sprzedana nawet)...
piątek, 18 listopada 2011
zamówione korale...
ostatnio wolny czas upływał mi na pracach zleconych :-)))
naprodukowałam w ciągu kilku dni korali, że muszę odpocząć od nich trochę :-) a poniżej mała cząstka mojego rękodzieła (w sumie to nawet miłe oderwanie się od rzeczywistości bankowej i pracy, której jest ciągle mnóstwo...)
naprodukowałam w ciągu kilku dni korali, że muszę odpocząć od nich trochę :-) a poniżej mała cząstka mojego rękodzieła (w sumie to nawet miłe oderwanie się od rzeczywistości bankowej i pracy, której jest ciągle mnóstwo...)
piątek, 28 października 2011
tabletkowa bransoletka :-))) i korale...
jak zobaczyłam te koraliki na allegro nie mogłam się powstrzymać i od razu kupiłam je z myślą o bransoletce...
sąsiadka jak zobaczyła te pastylkowe kule "zachorowała" na nie i na korale z nich, zamówiłam koraliki i tak powstały korale dla niej...
sąsiadka jak zobaczyła te pastylkowe kule "zachorowała" na nie i na korale z nich, zamówiłam koraliki i tak powstały korale dla niej...
środa, 17 sierpnia 2011
Kumihimo - bransoletki i korale w różnych kolorach
Niedawno zakupiłam kółko do kumihimo, przy okazji poczytałam w sieci o tym mało znanym rękodziele japońskim.
Polega ono na tworzeniu plecionego sznurka przez zaplatanie w określonym porządku nici (kordonku, muliny czy też innych sznureczków) rozpiętych na specjalnym kółku.
Kumihimo rozbudziło moją wyobraźnię - na początek zrobiłam kilka bransoletek (na zdjęciu są również bransoletki zrobione przez moje dziewczę) i naszyjnik - ale mam jeszcze kilka pomysłów, do których powrócę jak będę miała trochę więcej czasu.
Polega ono na tworzeniu plecionego sznurka przez zaplatanie w określonym porządku nici (kordonku, muliny czy też innych sznureczków) rozpiętych na specjalnym kółku.
Kumihimo rozbudziło moją wyobraźnię - na początek zrobiłam kilka bransoletek (na zdjęciu są również bransoletki zrobione przez moje dziewczę) i naszyjnik - ale mam jeszcze kilka pomysłów, do których powrócę jak będę miała trochę więcej czasu.
niedziela, 14 sierpnia 2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)




























