Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolczyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolczyki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 2 grudnia 2011

biżuteria sutasz (soutache)

W ostatnim czasie nie miałam jakoś nastroju na sutasz i haftowanie. Kupiłam sobie mnóstwo tasiemek w różnych kolorach i czekałam na natchnienie :-))) Tak naprawdę to chyba brak czasu zniechęcał mnie do zaczęcia czegokolwiek, bo to naprawdę bardzo długo czasu potrzeba aby z tych sznureczków powstało jakieś małe cudo.
I tak kosztem trochę zarwanej nocy :-) powstał wisior z marmuru i naturalnych perełek w odcieniach fioletu i różu oraz kolczyki z pastylek howlitu w kolorach fioletu.













kolejne były kolczyki z masy perłowej i kuleczek piasku pustyni - bardzo podobne do tych wykonanych kiedyś dla Małgorzaty...

















a jeszcze całkiem niedawno powstały kolejne zamówienia na korale (część już sprzedana nawet)...

niedziela, 2 października 2011

kolczyki sutasz...

W ubiegłym tygodniu byłam na szkoleniu (zorganizowała je firma Lechaa Consulting) haftu sutaszowego (soutache) a zajęcia prowadziła Małgorzata Sowa.
Polecam, atmosfera na warsztatach świetna.
Haft sutaszowy polega na łączeniu lub naszywaniu jedwabnych tasiemek, formując je we wzory i ornamenty - i nie jest to takie proste jak się niektórym wydaje.
Trzeba mnóstwo czasu aby dojść do wprawy a biżuteria haftowana sutaszem jest bardzo czasochłonna.
Muszę zakupić sobie teraz wszystkie kolory tęczy sutaszowych tasiemek i inne rzeczy i będę teraz w każdej wolnej chwili ćwiczyła - choć tych wolnych chwil ostatnio zbyt mało jest.
Pracy, którą wykonałam na szkoleniu nie pokażę (nie mam zdjęcia) ale zrobiłam kolczyki w prezencie urodzinowym...
Nie są jeszcze idealne ale każde następne będą dokładniejsze :-))