Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wisiorek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wisiorek. Pokaż wszystkie posty
sobota, 3 listopada 2012
poniedziałek, 15 października 2012
niedziela, 16 września 2012
kulka z koralików...
wczorajszego wieczoru spróbowałam i udało mi się :-))
zrobiłam swoja pierwszą kulkę ze szklanych koralików - korzystałam z pomocy WERAPH
i będę próbowała kolejne, spodobały mi się, choć są dość czasochłonne...
zrobiłam swoja pierwszą kulkę ze szklanych koralików - korzystałam z pomocy WERAPH
i będę próbowała kolejne, spodobały mi się, choć są dość czasochłonne...
sobota, 30 czerwca 2012
sutasz... wisiorek dla Klaudii...
dawno nie szyłam z sutaszu, co prawda jakiś czas temu zaczęłam wisiorek z agatu dla mnie ale jakoś nie mogę go zakończyć, coś mi nie pasuje w nim... chyba go przerobię...
ale ten zrobiłam w jeden wieczór - na prośbę Klaudyśki
wisiorek z sutaszu - masa perłowa, kuleczki malachitu, kryształ Swarovskiego - briolette
ale ten zrobiłam w jeden wieczór - na prośbę Klaudyśki
wisiorek z sutaszu - masa perłowa, kuleczki malachitu, kryształ Swarovskiego - briolette
niedziela, 11 grudnia 2011
wisiorki - sutasz...
cała sobota praktycznie i zarwana noc zaowocowała trzema wisiorkami z sutaszu :-)
1. muszla PAUA, kuleczki awenturynu, posrebrzane elementy
2. szklane perły, posrebrzane elementy
3. nieregularna bryłka oraz kuleczki jaspisu brekcja, szklana perła majorka, posrebrzane elementy
1. muszla PAUA, kuleczki awenturynu, posrebrzane elementy
2. szklane perły, posrebrzane elementy
3. nieregularna bryłka oraz kuleczki jaspisu brekcja, szklana perła majorka, posrebrzane elementy
środa, 7 grudnia 2011
dzisiaj wisiorek i korale...
wisiorek z masy perłowej w odcieniach zieleni dla sąsiadki... dzisiaj go skończyłam, chociaż nie jest idealny to mam nadzieję, że sprawi jej radość :-))
i ciąg dalszy zamówienia na korale...
i ciąg dalszy zamówienia na korale...
piątek, 2 grudnia 2011
biżuteria sutasz (soutache)
W ostatnim czasie nie miałam jakoś nastroju na sutasz i haftowanie. Kupiłam sobie mnóstwo tasiemek w różnych kolorach i czekałam na natchnienie :-))) Tak naprawdę to chyba brak czasu zniechęcał mnie do zaczęcia czegokolwiek, bo to naprawdę bardzo długo czasu potrzeba aby z tych sznureczków powstało jakieś małe cudo.
I tak kosztem trochę zarwanej nocy :-) powstał wisior z marmuru i naturalnych perełek w odcieniach fioletu i różu oraz kolczyki z pastylek howlitu w kolorach fioletu.
kolejne były kolczyki z masy perłowej i kuleczek piasku pustyni - bardzo podobne do tych wykonanych kiedyś dla Małgorzaty...
a jeszcze całkiem niedawno powstały kolejne zamówienia na korale (część już sprzedana nawet)...
I tak kosztem trochę zarwanej nocy :-) powstał wisior z marmuru i naturalnych perełek w odcieniach fioletu i różu oraz kolczyki z pastylek howlitu w kolorach fioletu.
kolejne były kolczyki z masy perłowej i kuleczek piasku pustyni - bardzo podobne do tych wykonanych kiedyś dla Małgorzaty...
a jeszcze całkiem niedawno powstały kolejne zamówienia na korale (część już sprzedana nawet)...
wtorek, 11 października 2011
czwartek, 8 września 2011
kumihimo, wisiorek i plany krzyżykowe...
ciężko wracać do pracy po urlopie :-) i słońca mniej, i wolnego czasu mniej...
tyle się wydarzyło i trzeba to jakoś szybko ogarnąć, no i niewiele czasu mam ostatnio na moje robótki...
nowa bransoletka z muliny i wisiorek z agatu w moim ulubionym kolorze (na zdjęciu kolor kamienia jest bledszy niż w rzeczywistości)...
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
w planach mam do wyhaftowania krzyżykami mały obrazek, już wszystko rozplanowane, mulina jest - tylko trochę czasu brak :-) pewnie w weekend dopiero nadrobię...
tyle się wydarzyło i trzeba to jakoś szybko ogarnąć, no i niewiele czasu mam ostatnio na moje robótki...
nowa bransoletka z muliny i wisiorek z agatu w moim ulubionym kolorze (na zdjęciu kolor kamienia jest bledszy niż w rzeczywistości)...
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
w planach mam do wyhaftowania krzyżykami mały obrazek, już wszystko rozplanowane, mulina jest - tylko trochę czasu brak :-) pewnie w weekend dopiero nadrobię...
piątek, 26 sierpnia 2011
haftowane obrazki i inne wakacyjne drobiazgi...
z haftem miałam styczność praktycznie od dzieciństwa, wiele obrazków, które haftowałam powędrowało do moich znajomych i rodziny jako moje podarunki takie od serca, bo mimo tej całej prostoty haftowania wymagają wiele cierpliwości...
kilka prac zaczęłam i czekają na dokończenie :-)) kiedyś w spokojniejszym czasie, w pracy ciągle coś się dzieje, a w moim życiu ciągle jakieś kursy, dokształcanie, itp...
teraz w ciągu letniego urlopu udało mi się zrobić takie małe kwietne drobiazgi (obrazki jeszcze nie są oprawione w ramki :-)))
tu moje wcześniejsze dzieło:
poza tym jakiś czas temu wyszydełkowałam sobie taką czekoladową bransoletkę z perełkami, kryształem górskim i szlifowanymi koralikami
i jeszcze wisiorek wykonany techniką sutaszu...
zakochałam się w tych wyrobach (nie moim :-)) mój pozostawia wiele do życzenia), przeczytałam chyba całe forum wizażowe i kilka stron w internecie, poprosiłam moje małoletnie dziewczę aby kupiła mi kilka kolorów sutaszu i kawałek filcu, z moich zbiorków kamieni i koralików wybrałam kwadracik z jaspisu brekcja, kulki opala, szklane perełki i koraliczki szlifowane jablonexu, po czym spędziłam popołudnie oraz wieczór na szyciu aż powstał ten wisiorek :-)
podczas wertowania wizażowego forum natrafiłam na ogłoszenie o szkoleniu :-) i nie przepuszczę tej okazji, ponieważ będę mogła dowiedzieć się co nieco więcej na temat tworzenia biżuterii z sutaszu...
kilka prac zaczęłam i czekają na dokończenie :-)) kiedyś w spokojniejszym czasie, w pracy ciągle coś się dzieje, a w moim życiu ciągle jakieś kursy, dokształcanie, itp...
teraz w ciągu letniego urlopu udało mi się zrobić takie małe kwietne drobiazgi (obrazki jeszcze nie są oprawione w ramki :-)))
tu moje wcześniejsze dzieło:
poza tym jakiś czas temu wyszydełkowałam sobie taką czekoladową bransoletkę z perełkami, kryształem górskim i szlifowanymi koralikami
i jeszcze wisiorek wykonany techniką sutaszu...
zakochałam się w tych wyrobach (nie moim :-)) mój pozostawia wiele do życzenia), przeczytałam chyba całe forum wizażowe i kilka stron w internecie, poprosiłam moje małoletnie dziewczę aby kupiła mi kilka kolorów sutaszu i kawałek filcu, z moich zbiorków kamieni i koralików wybrałam kwadracik z jaspisu brekcja, kulki opala, szklane perełki i koraliczki szlifowane jablonexu, po czym spędziłam popołudnie oraz wieczór na szyciu aż powstał ten wisiorek :-)
podczas wertowania wizażowego forum natrafiłam na ogłoszenie o szkoleniu :-) i nie przepuszczę tej okazji, ponieważ będę mogła dowiedzieć się co nieco więcej na temat tworzenia biżuterii z sutaszu...
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















